Finał Ligi Królewskiej

Nowym mistrzem Ligi Królewskiej została drużyna FC Tirion, która po niezwykle emocjonującym spotkaniu zwyciężyła Elsynor Athletic, po golu strzelonym w 116 minucie dogrywki.
Statystyki meczu:
Elsynor Athletic – FC Tirion 1 – 2 po dogrywce (1 – 1, 1 – 0)
Posiadanie: 58 – 42 (57-43)
Szanse: 7 – 2 (3-0)
Formacja: 3-5-2/4-3-3
Bramki: 1-0 Adolfo Corbo 45′, 1-1 Geoffrey Svanson 83′, 1-2 Geoffrey Svanson 116′
Wygrana w najważniejszym meczu życia.
FC „Fulgor” Tirion wyszedł na murawę w poszatkowanym składzie: przez fatalną formę obrońców, ciężką kontuzję jednego z nich, czerwoną kartkę kapitana i nieomal brak rezerwowych. Pech zaczął się od kontuzji dwóch obrońców tuż przed finałami. Gorszy skład w całym sezonie mieliśmy chyba tylko w ćwierćfinale. Dostepne miałem tylko jedno, przewidywalne ustawienie.
Większość regulaminowego czasu gry wypełniły ataki „Atletów” na naszą bramkę. Liczne, lecz dość nieskuteczne. Nie bez powodu jednak bohaterem meczu został nasz bramkarz – bronił się jak lew, nie pierwszy raz zresztą.
Byłem już pewien przegranej, aż tu nagle – trach! – bramkę dla nas strzelił i wywalczył tym samym dogrywkę 38-letni, kończący karierę, rudzielec, Geoffrey Svanson, którego kiedyś sprowadziłem do zespołu jako rezerwowego zapchajdziurę za bezcen.
Dogrywkę wypełniły kolejne strzały „Atletów” na naszą bramkę, znów chybione lub obronione przez Aguinage. Już zacząłem mentalnie przygotowywać się na rzuty karne, kiedy nagle, tuż przed końcem meczu, drugiego gola strzelił znów odchodzący na emeryturę Svanson. To były dwa jedyne strzały FC Tirion na bramkę przeciwników. Żeby było ciekawiej, oba oddane przez teoretycznie najsłabszego gracza, który w normalnej sytuacji nie znalazłby się w wyjściowym składzie, w dodatku przy obu asystowali obroncy.
To najlepszy sezon w karierze zespołu, który powoli zaczyna się starzeć. Niedługo będzie miał zupełnie nowe oblicze. To był ostatni, pożegnalny mecz ligowy (niewykluczone, że będą jeszcze jakieś sparingi) znakomitego pomocnika i rozgrywajacego Moriniego oraz napastnika Svansona. Być może dlatego ten ostatni tak bohatersko walczył?
/-/ Simon McMelkor FC Tirion

W cieniu Wielkiego Finału, rozegrano towarzyski mecz o 3 miejsce w Lidze Królewskiej, pomiędzy Młotami a Cracovią.
Młoty z Anheim – Cracovia 2 – 3 (1 – 1)
Posiadanie piłki: 54 – 46 (58-42)
Szanse: 3 – 11 (1-5)
Formacja: 3-4-3/3-4-3
Mecz ten, był pożegnalnym występem w barwach Cracovii dla Izydora Podolskiego, który po zakończeniu tego sezonu kończy karierę sportową.

Published in: on 24 lipca 2011 at 20:32  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://awfp.wordpress.com/2011/07/24/final-ligi-krolewskiej-3/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: