Półfinały Ligi Królewskiej

Cracovia Kraków – FC Tirion 1 – 5 (1 – 3)
Posiadanie: 58 – 42 (59-41)
Szanse: 1 – 7 (1-4)
Formacja: 3-5-2/4-4-2
Cracovia znokautowana! Mecz zaczął się bardzo obiecująco dla „Cesarsko-Królewskich”, gdyż już w 15′ Hélder Amarante zdobył prowadzenie dla Cracovii. Jednak potem na boisku istniała już tylko jedna drużyna – FC Tiron. Krakowianie nie wytrzymali naporu przeciwników i w końcówce pierwszej połowy stracili 3 bramki (39′, 42′, 44′). Druga odsłona spotkania nie przyniosła zmiany obrazu gry. FC Tiron bezlitośnie obnażył braki austro-węgierskiej drużyny i upokorzył przeciwników, strzelając dwie kolejne bramki w 60′ i 63′ gry. Wynik ten, jest najdotkliwszą porażką Cracovii w historii jej występów w Lidze Królewskiej.
W Tirionie euforia.
Drużyna FC Tirion nie tylko zadała Cracovii – jak pisał jej trener, pan Marecki – najdotkliwszą klęskę w historii tej drużyny, ale sama zbliżyła się do rekordu ilości strzelonych przez siebie bramek.
Przyznam, ze po cichu liczylem, że uda mi się pokonać zespół z Krakowa, nie liczyłem jednak na to zbytnio, ze względu na kontuzje dwóch obronców. Kiedy nabawili się ich przed finałami, myślałem nawet, że to już koniec kariery FC Tirion na ten sezon. Proszę sobie wyobrazić moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem wynik. W ogólności, przez cały ten sezon nie przyzwyczaiłem się do obecnych wyników drużyny, bezprecedensowo najlepszych w jej historii.
Dziękuje za wszystkie gratulacje.
/-/ Simon McMelkor FC Tirion

Młoty z Anheim – Elsynor Athletic 1 – 2 (1 – 1)
Posiadanie: 47 – 53 (49-51)
Szanse: 4 – 6 (2-4)
Formacja: 3-4-3/3-5-2
Pogromcy Arony Shin Splints w finale! Drużyna, która była zagrożona spadkiem do niższej dywizji jeszcze na 2 kolejki przed końcem fazy grupowej, dokonała niesamowitej rzeczy! Tym razem, po wprost morderczej walce, „Atleci” zapewnili sobie zwycięstwo tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego w 92′ meczu!
Teraz, przed nimi finałowy pojedynek z pogromcami Cracovii. Czy doczekamy się kolejnej sensacji? Przekonamy się o tym, już w najbliższą niedzielę, podczas finałowego pojedynku. Emocję gwarantowane!
Młoty skończyły w półfinałach…
Witajcie fani kopanej!
Młoty pomimo trafnego przewidzenia taktyki przeciwnika i całkiem niezłej gry poszczególnych graczy, nie zdzierzyły Elsynorowi. Może troszkę nas zdetonowała akcja w 92 minucie, kiedy to czekalismy już na dogrywkę…
Mniejsza z tym. Gratulacje dla Elsynoru i gratulacje dla Tirionu. W finale spotkaja się drużyny, które na swej drodze wyeliminowały faworytów. Bedzie ciekawy finał 😀
A Młoty? No cóż, widocznie jesteśmy już na tyle silni, aby bez przeszkód awansować do Play-Off i wyeliminować tam Teutonów, ale nie dość mocni na finał. Pocieszające jest to, że jest to młody zespół i w przyszłym sezonie powinniśmy się znaleźć przynajmniej w finale 🙂 Oby!
A my teraz udajemy się na zasłużony odpoczynek i szukamy partnera na sparring w tą sobotę 🙂 Może Teutoni? A może Cracovia?
Vhris Młoty z Anheim

W cieniu Wielkiego Finału, odbędzie się nieoficjalny pojedynek o 3 miejsce w lidze, pomiędzy Młotami a Cracovią.

Reklamy
Published in: on 20 lipca 2011 at 20:13  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://awfp.wordpress.com/2011/07/20/polfinaly-ligi-krolewskiej-2/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: